Kalina koralowa zastosowanie

 

kalina-koralowa

Źródło: Natalia W-B

Kalina koralowa idealnie wpisuje się w naszą polską złotą jesień, jej liście pięknie się przebarwiają, a owoce przyciągają swoją niezwykłą barwą. Nie sposób jej pomylić, ma charakterystyczne jagody, liście i… niestety zapach, który większość osób klasyfikuje, jako stare skarpety :))

Chociaż faktycznie zapach może zniechęcać do zbioru i przetwarzania kaliny, to jej skuteczność powinna nam zrekompensować tę niedogodność :).

Za surowiec leczniczy uznawana jest kora, kwiaty i owoce kaliny, obecnie nieco zapomniane, ale niegdyś w Polsce popularne, zwłaszcza wśród niezamożnej części społeczeństwa.

Owoc, jagody jajowate, w październiku, gdy dojrzeją, pięknie jasno- purpurowe. Mają smak kwaskowaty, gdy je mróz zwarzy, dość przyjemne w użyciu. Pospólstwo je chętnie jada i rozmaicie gotowanych zażywa (…)” cytat pochodzi z Zielnika Ekonomiczno- Technicznego ułożonego dla gospodarzy i gospodyń przez Józefa Geralda- Wyżyckiego (Wilno 1845r.)

Kalina-koralowa-jesień

Źródło: Natalia W-B

Symbolika kaliny jest nieco mroczna, uważano, że już powąchanie jej kwiatów, gdy rosła na cmentarzu (kto wącha cokolwiek na cmentarzach?), grozi nieszczęściem, a już na pewno utratą powonienia. Sadzono ją chętnie na mogiłach młodych chłopców i dziewcząt, zwłaszcza na Podlasiu. Obecnie kalina często znajduję swoje miejsce w ogrodach, ponieważ jej piękne jagody długo utrzymują się na krzewie, stanowiąc ozdobę nawet w środku zimy. Nie musimy się również obawiać, że ptaki wyprzedzą nasze zbiory, dla nich chyba zapach owoców jest nie do zniesienia :)

Kalina uważana jest za wartościowy surowiec w przypadku:

  • bolesnych miesiączek zwłaszcza połączonych z nadmiernym krwawieniem, skłonności do poronień
  • menopauzy
  • nadciśnienia
  • kamicy moczowej
  • reumatyzmu
  • żylaków kończyn
  • przeziębienia

chociaż spektrum działania jest dosyć szerokie, to właśnie ze względu na łagodzenie kobiecych dolegliwości kalina zyskuję na powrót popularność.

UWAGA NR 1!

Owoców kaliny nie spożywamy w stanie surowym! Aby nie podrażniły naszego układu pokarmowego konieczna jest obróbka termiczna. Koralowe jagody zbieramy po pierwszych przymrozkach. Możemy z nich sporządzić odwar (po wysuszeniu), sok, dżem, czy marmoladę.

Przygotowanie konfitury daje nam tę możliwość, że kalinę możemy podrasować nieco przyprawami korzennymi, w celu zabicia swoistego zapachu :)

Co należy zrobić

1. Zbieramy owoce i wkładamy do zamrażalnika na 3-4 dni, można razem z gałązkami.

2. Przygotowujemy syrop cukrowo – korzenny

*Na każde 1/2 kg owoców użyłam około 5 łyżek cukru (można więcej jeżeli ktoś woli słodsze przetwory.), 1 łyżeczkę cynamonu i 1/2 łyżeczki imbiru,

Więc bierzemy 5 łyżek cukru i zalewamy wodą tak, aby pokryła cukier centymetr powyżej, dodajemy imbir oraz cynamon. Gotujemy aż do rozpuszczenia się cukru. (Gdy mamy więcej owoców proporcjonalnie zwiększamy ilość :), żeby mieć chociaż jeden mały słoiczek trzeba nazbierać około 1 kg kaliny)

3. Odmrażamy owoce kaliny (po wyciągnięciu z zamrażalnika obrywamy gałązki) i przepłukujemy dokładnie pod bieżącą wodą. Owoce przekładamy do garnka z grubym dnem i zalewamy syropem cukrowym. Dusimy wszystko przez około 25-30 min. Po tym czasie możemy albo od razu przełożyć gorącą konfiturę do słoiczków albo najpierw ją przetrzeć przez sito, w celu pozbycia się pestek. Gdy wybierzemy opcje drugą, trzeba jeszcze raz podgrzać kalinę, tak aby gorąca trafiła do słoika.

Tak przygotowaną konfiturę możemy dodawać, np. do herbaty, naleśników itp. Warto włączyć ją do posiłków, zwłaszcza przed i w trakcie menstruacji.

PS. Jeżeli macie możliwość, róbcie przetwory na świeżym powietrzu, ponieważ chociaż gotowa konfitura z kaliny nie śmierdzi i jest całkiem smaczna, to zapach który pozostaje w domu jest ekhem… no okropny :)

UWAGA NR 2!

Do niedawna kalina koralowa była wpisana na listę gatunków znajdujących się pod częściową ochroną, jednak w ROZPORZĄDZENIU MINISTRA ŚRODOWISKA z dnia 9 października 2014 r. w sprawie ochrony gatunkowej roślin, już jej nie znalazłam, jeżeli byłabym w błędzie to proszę o korektę :)

Informacje o nowych wpisach dostępne na Facebooku —- > klik

Kalina-koralowa-liść

Źródło: Natalia W-B

 

Natalia W-B

Źródła:

H. Różański, Kalina Viburnum klik

Na początku było drzewo, Praca zbiorowa, Wyd. BAOBAB

4 thoughts on “Kalina koralowa zastosowanie

  1. Kiedyś
    narwałam sobie kaliny – dużo (mając nadzieję, że to dereń jest). Przyciągnęła mnie do siebie swoim pięknym czerwonym kolorem. I po obróbce, przetworzeniu itp. okazała się być paskudna w smaku i niestety nie przekonałam się do tego pięknego owocu. Moje owocowo – ziołowe lekarstwa są też bardzo bardzo pyszne i kalina niestety nie kwalifikuję się do tego :D

  2. Jak mam okazję zbieram kalinę ,/ mam młode posadzone na posesji/, zasypuję cukrem i nie mogę się doczekać kiedy jest gotowa do spożycia. Nie przeszkadza mi specyficzny smak ,ani zapach, uwielbiam, jem po łyżeczce dziennie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.